Zabytkowa sala na wesela i nie tylko

Niedaleko mojego miejsca zamieszkania od kiedy pamiętam stał pewien piękny, ale opuszczony budynek. Przypominał on z wyglądu duży dworek, a może nawet mini zamek. Zastanawiałam się, jak byłam dzieckiem, czy kiedyś powstanie z niego jakiś odnowiony pałac, w którym odbywać się będą bale jak z bajki. Będąc już dorosłą kobietą zajęłam się inwestowaniem w nieruchomości. Na ten moment jestem wolna finansowo i postanowiłam powrócić do tematu budynku z dzieciństwa.

Piękna sala w zabytkowy budynku

sala bankietowaMówi, że marzenia się spełniają, jak się mocno w nie wierzy. Nie do końca się z tym stwierdzeniem zgadzam. Uważam, że marzenia spełniamy my i nie tylko za pomocą wiary, ale też ciężkiej pracy. Kiedy byłam mała moją uwagę bardzo mocno pochłaniał pewien piękny, opuszczony budynek, który mieścił się w pobliżu mojego miejsca zamieszkania. Budynek ten przypominał z wyglądu duży dworek, ale mi bardziej kojarzył się z pałacem, podobnym do tego, w którym mieszkają księżniczki. Po liceum przeprowadziłam się do większego miasta, gdzie już w trakcie studiów zajęłam się nieruchomościami. Na ten moment doprowadziłam do sytuacji, w której jestem niezależna finansowo. Wróciłam więc do mojej rodzinnej miejscowości i kupiłam zapuszczony dworek. Postanowiłam go odrestaurować. Prace trwały aż dwa lata, ale efekt okazał się oszałamiający. W dworku powstała piękna sala bankietowa na parterze, a na piętrze mini hotel. Sala bankietowa utrzymana jest w starym stylu, ponieważ była tworzona pod nadzorem renowatora zabytków. W sali najbardziej podobają mi się kolumny oraz duże, półokrągłe okna, które wychodzą na ogród, a dalej na jezioro. Sala bankietowa w dworku najbardziej nadaje się na wesela, jednak korzystają z niej również firmy, które organizują bankiety, oraz osby prywatne, które wynajmują salę na różnego typu duże przyjęcia. Klienci dworku tak jak ja zachwyceni są unikatowością tego miejsca. Jest ono przestronne i przytulne zarazem. Przywołuje też przyjemne uczucia. Ja, na przykład, czuje się tutaj jak księżniczka z moich dziecięcych marzeń.

Kiedy byłam dziewczynką zachwycał mnie pewien opuszczony budynek, który znajdował się niedaleko mojego miejsca zamieszkania. Wyobrażałam sobie, że powstaje z niego pałac, w którym odbywają się królewskie bale. Będąc już dorosłą kobietą wykupiłam ten stary budynek i odrestaurowałam go przy pomocy konserwatora zabytków. W odnowionym budynku pojawiła się piękna sala bankietowa, którą wynajmuje na bale, przyjęcia, wesela i różnego rodzaju eleganckie spotkania.